niedziela, 27 grudnia 2015

Książkowe podsumowanie Świąt

Pamiętacie mój list do Mikołaja, w którym prosiłam o "tylko" 15 książek? Jeśli nie, przypominam tutaj.
Co z tej listy dołączyło do mojej biblioteczki?


Pozycja numer 1: Ewangelia według Lokiego Joanne Harris
czyli książka, na której zależało mi najbardziej z wymienionych. Ewangelię... dostałam od kochanego Mikołaja pod choinkę, ładnie zapakowaną w papier. Mówiłam już, że lubię dostawać i dawać prezenty w papierze, zamiast torebki? Uwielbiam rozrywać i wyrzucać kawałki za siebie.
Oczywiście już następnego dnia zaczęłam czytać i chłonę książkę przez cały wolny czas. Święta już się kończą, więc czasu będzie więcej!

Pozycja numer 8: Podaruj mi miłość. 12 świątecznych opowiadań
trafiło do mnie dzięki Wydawnictwu Otwarte. Wygrana w konkursie, która dotarła akurat na Mikołajki! Książka jest tak słodka, że muszę dawkować kalorie. Czytam co jakiś czas po jednym opowiadaniu. Jedno już skreśliłam totalnie, dwa mi się bardzo podobały... Efekt końcowy na pewno Wam przedstawię!

Pozycja numer 9: Dawca Lois Lowry
Galeria Książki zrobiła mi prezent w Czarny Piątek: 50% zniżki po wklejeniu specjalnego kodu! No jak tu się nie skusić, gdy praktycznie dwie książki dostaję za darmo? Dzień wcześniej rodzina z Włoch przyjechała, więc postanowiłam wykorzystać te 20euro, które dostałam. Zamiast 100zł za cały zestaw, zapłaciłam jedynie 50+koszty przesyłki. Nie wmówicie mi, że byście się nie skusili! Mogę śmiało powiedzieć, że rodzinka zrobiła mi znakomity prezent.

Pozycję numer 2 i 3 będę musiała sobie kupić sama (czyli Człowiek o 24 twarzach Daniel Keyes oraz Wszystkie jasne miejsca Jennifer Niven), jednak teraz czekam na Królów przeklętych TOM 3!

To jednak nie wszystko! Jeden Mikołaj myślał sam. I myśli sobie tak:
A, zima. Nie ma zimy, ale jest zima, więc tytuł pasuje mi do sytuacji. Kupię tę zimę... 
I tym sposobem dostałam książkę, której zupełnie się nie spodziewałam, jednak prezent jest udany, gdyż myślałam o tej serii od jakiegoś czasu. Dostałam więc też kasę na pierwszą część, bo nie będę przecież czytać od środka! Czekam na KP i zamawiam.
Zima koloru turkusu Carina Bartsch

6 grudnia dotarł do mnie Mikołaj z książką Katarzyny Bondy Okularnik, muszę więc dokupić sobie Pochłaniacza.

Do mamy biblioteczki dołączyłam jeszcze Najdłuższą podróż Sparksa. Święta uważam pod tym względem za udane!


Pochwalcie się swoimi prezentami! :)

7 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tyle cudownych pozycji! ;) Ja w te święta niestety nie dostałam książek, ale za te pieniądze, które wpadły mi do portfela zdecydowanie będę mogła kupić co najmniej 10 książek (czyli nie jest tak źle) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie tylko jedna książka, jednak w tym roku sama nie kupowałam sobie nic, więc po części to moja wina, gdy nie powiem rodzicom też, jakie książki dokładnie chcę, oni kupują coś innego... Czytałam z Twoich nowości tylko Zimę i Lato koloru wiśni i obie części bardzo mi się spodobały. ;) "Ewengelię według Lokiego" z wielką, wręcz ogromną chęcią poznam. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę :) super Mikołaj Ciebie odwiedził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyyyle dobrego. Mój Mikołaj przyniósł mi dwie książki prawie pod choinkę, ale w całym grudniu wpadło ich jeszcze kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żałuję, że nie skusiłam się na tę promocję w Galerii Książki, bo sama jestem ciekawa serii "Dawca". No cóż, może jeszcze kiedyś trafię na jakąś dobrą ofertę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. CUDOWNE!!!! Także bym chciała takich prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ileż dobroci! pozazdrościć! 😊

    OdpowiedzUsuń