niedziela, 13 marca 2016

Tygodniowa wycieczka

W minionym tygodniu mogliście przeczytać:

Poniedziałek 

Pogaduchy u Aguchy BEREK

Już ponad pół roku bloguję i ponad pół roku istnieje grupa najlepszych blogerów "Pogaduchy u Aguchy". Po tym czasie czujemy się ze sobą związani jak taka "internetowa rodzinka": wspieramy się, doradzamy, pomagamy i rozmawiamy na wszystkie tematy. Dzięki, że jesteście! Z tej okazji prezentuję wszystkim POGADUCHY U AGUCHY BEREK. Będzie zdjęciowo, bo... bo lubię. A co wy przyporządkowalibyście do poszczególnych kategorii? czytaj więcej




Wtorek

Wiedźmin 3: Dziki Gon – marzenie z dzieciństwa spełnione

Temat ten, mój drogi czytelniku był już wałkowany wiele razy i z pewnością widząc taki nagłówek natychmiast scrollujesz dalej, nie chcąc tracić czasu na recenzję gry, o której wiesz już tak wiele. Nie mogę Cię za to winić, jeśli zechcesz – scrolluj dalej. Dla mnie jednak ta gra to coś więcej. To ukoronowanie mojej „kariery gracza” oraz zamknięcie pewnego rozdziału w życiu. Wykształciłem swój gust przy Wiedźminie.
Zarys fabularny
Protagonista
Grafika

Środa

Koniec dzieciństwa

Na każdym etapie życia dziecka i nastolatka przewija się marzenie o byciu dorosłym. Wraca wciąż i wciąż jak bumerang i wydaje się nieosiągalne. Zupełnie nierealne. Dzieci naśladują swoich rodziców we wszystkim, co przyjdzie im na myśl – dziewczynki chodzą w szpilkach mamy, chłopcy bawią się narzędziami... Kończy się szkoła podstawowa, a wraz z nią jakiś etap w życiu człowieka. Rozpoczyna się burzliwy okres poszukiwania siebie, własnej osobowości i miejsca w świecie, zaczyna kształtować się trochę nieudolnie charakter i charakterek, styl bycia, plany i marzenia – nie o nowej lalce, widzianej gdzieś na wystawie Sklepów cynamonowych, a o karierze, wspólnej przyszłości z pierwszą sympatią, sławie... czytaj więcej

Czwartek

Wiedźmin 3: Dziki Gon – ciąg dalszy nietuzinkowych rozważań

Umówmy się – szata graficzna to rzecz, którą w dzisiejszych czasach, jeśli ma się zaplecze pieniężne, specjalistów i odpowiednie oprogramowanie, jest  stosunkowo łatwo zrobić. Czym innym jest jednak takie urządzenie lokacji, aby były one czymś więcej, niż tylko widoczkiem czy przystankiem w naszej podróży przez świat. I tak, tak, będę się w tym punkcie absolutnie rozpływał – lokacje są zaprojektowane inteligentnie, a wręcz przebiegle, a każda jest warta tego, by obejść ją choć ze dwa razy. Pamiętam jak dziś mój przejazd przez pewną wioskę... 
Aranżacja lokacji
Klyk’em klyk’em? Nie w tej grze
Graj muzyko!
O mój wiedźminie, rozwijaj się... czy jakoś tak

Piątek

Tajemnicze zniknięcie w Audley Court – recenzja książki Tajemnica lady Audley

Tajemnica lady Audley zawiera w sobie wszystko, czego wytrawny czytelnik oczekuje od klasyki powieści sensacyjnej: od bigamii, przez morderstwa, do szaleństwa. Opowieść porusza wciąż lubiane przez pisarzy tematy, jest wydawniczą sensacją swoich czasów i wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Kluczowym problemem powieści jest szaleństwo lady Audley, o którym bohaterowie rozmawiają i szukają znaczenia słowa "szaleństwo". Ponadto historia jest oparta na faktycznej sprawie Constance Kent z czerwca 1860 roku. Powieść, tak jak rzeczywista sprawa, przedstawia złą macochę, tajemnicze i brutalne morderstwo w posiadłości wiejskiej, ciało wrzucone do studni… czytaj więcej

Sobota

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Szczęśliwej drogi już czas

(...) często jakość prezentowanych zadań pobocznych w tej grze jest tak wysoka, że można pomylić je z zadaniami głównymi. Zacznijmy jednak od głównej osi fabularnej. Jest naprawdę długa. Bez obaw, nie jest jednak zbyt długa i nie ciągnie nam się w bólach i mękach, a jest prowadzona płynnie, niezwykle gładko i świeżo, przez co nigdy nie poczujemy, że mamy dość ogrywania jej. To nie kolejne The Elder Scrolls gdzie po chwili nie mamy ochoty robić zadań głównych i ruszamy na 500+ godzin w świat. Tutaj jesteśmy ciekawi zakończenia, pragniemy je poznać i pomimo tego, że są jeszcze inne rzeczy do roboty, naprawdę ciężko nam oderwać się od świetnie skonstruowanych zadań głównych.
Zadania główne oraz poboczne
Pole do popisu
Dubbing
Podsumowanie czyli subiektywnie bo inaczej się nie da
czytaj więcej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz