niedziela, 17 kwietnia 2016

Tygodniowa wycieczka

W minionym tygodniu mogliście przeczytać:

Poniedziałek

Związek na odległość: początek

Internet opanował już chyba każdą sferę życia ludzkiego. Przez internet możemy pracować, robić zakupy (nawet żywnościowe), przelewy, płacić rachunki, wypełniać PITy... Łatwiej byłoby chyba wymienić, czego przez internet robić nie można, prawda? Dziś nie jest problemem zalogować się na Skype'a i połączyć się z rodziną na drugim końcu Europy, świata...

Prawda jest taka, że świat przez kilka lat skurczył się do rozmiaru niewielkiej kulki i nie stanowi już problemu żadna odległość... czytaj więcej

Wtorek

This War Of Mine – jak nisko może upaść człowiek?

Są takie gry, o których niby nie trzeba pisać dużo, ale napisać trzeba. Cokolwiek. Choćby krótką notkę, wspomnienie, polecenie jej szerszemu gronu graczy. W dzisiejszych czasach niewiele jest tytułów, które mają tak głębokie przesłanie i zawierają w sobie tyle realistycznej, szorstkiej brutalności, co This War of Mine. 11 BIT STUDIOS stworzyło grę, która nie zachwyca ani dialogami ani grafiką, ani też ścieżką fabularną, a jednak przykuwa uwagę na wiele, wiele godzin... czytaj więcej

Środa

As na stronie #18 – cytaty Tolkiena

Zapraszamy dzisiaj wspólnie z Kierem, którego recenzję Silmarillionu mogliście przeczytać na blogu jakiś czas temu, na kilka cytatów z tej książki oraz innych Tolkiena!

Tak to już bywa, że kiedy człowiek ucieka przed swoim strachem, może się przekonać, że zdąża jedynie skrótem na jego spotkanie... czytaj więcej

Czwartek

Linia (rozczarowania) serc – recenzja książki Linia serc

O Rainbow było bardzo głośno nie tyle przy wydaniu Eleonory i Parka, co przy Fangirl. Obie te książki budziły w czytelnikach – jak zaobserwowałam – mieszane uczucia. Zastanawiałam się nad przeczytaniem pierwszej, gdyż Fangirl od razu mnie zraziło zarówno okładką (a jak wiecie, na tym punkcie mam bzika), jak i opisem... Pomyślałam sobie, że jeśli Linia serc spełni moje oczekiwania, będę dążyć do kolejnego spotkania z autorką. Jednakże to była pomyłka, ogromna pomyłka, a Linię serc mam ochotę opisać tylko jednym słowem: rozczarowanie.

Serio, ta recenzja mogłaby się skończyć właśnie tutaj. Genialnie oddałaby treść książki... Ale nie byłaby recenzją, i tu zaczyna się problem... czytaj więcej

Piątek

Arcania: Gothic 4 – Miałeś, chamie, złoty róg...

(...) jak każda gra, która odniosła sukces, Gothic oczekiwał następnej części i się jej doczekał. Gothic 2 z dodatkiem Noc Kruka zawojował przede wszystkim europejski rynek gier cRPG, ba! został nawet okrzyknięty najlepszą odsłoną serii. Następnie dokonał się przełom, gdyż twórcy postanowili mocno zaryzykować i wydali na świat Gothic 3, który pomimo swej przełomowej wielkości, mnogości zadań i pełnej detali grafiki kulał nieco, jeśli chodzi o ścieżkę fabularną. Fani wybaczyli jednak ten problem, bo, jak wiemy, fani potrafią wybaczyć naprawdę wiele... czytaj więcej

Sobota

Kingdom Come: Deliverance – czy będzie hit?

Niedawno, przy okazji mojego tekstu na temat kolejnej odsłony silnika Unreal Engine wspomniałem o grze, która choć w powijakach wydała mi się niezwykle interesująca. Gra ta, która w założeniach ma być symulatorem średniowiecza, dziełem poważnym i dość skomplikowanym, nadal jest w fazie beta testów. Udało mi się jednak dostać do niej wykupując Early Access (wczesny dostęp) i postanowiłem napisać dla was o niej kilka słów. Jako że jest to wersja testowa, nie będę mówił specjalnie krytycznie o tym, co jest źle, a raczej co mnie cieszy, co intryguje a co niepokoi. Moi drodzy, przedstawiam wam Kingdom Come: Deliverance v0.5 studia WarHorse... czytaj więcej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz