poniedziałek, 6 czerwca 2016

20 faktów z mojego dzieciństwa

Niedawno obchodziliśmy Dzień Dziecka i z tej okazji Kitty Candy nominowała mnie do napisania 20 faktów z mojego dzieciństwa. Trudno było mi coś wybrać, moja pamięć chyba trochę szwankuje, ale się udało! Zapraszam na lekki post... ☺



1. Gdy byłam mała, recytowałam wiersze i śpiewałam piosenki. Na jednym ze spotkań rodzinnych tak się rozkręciłam, że ugryzł mnie pies.

2. W przedszkolu całowałam się z chłopakiem za drzwiami, a nasze drogi rozeszły się po ukończeniu podstawówki.

3. I grałam Macochę w "Kopciuszku"... ☺

4. Zawsze zazdrościłam innym rodzeństwa, przez co uwielbiałam się opiekować kuzynostwem czy dziećmi znajomych rodziców.

5. Z kuzynką najczęściej bawiłam się nie w dom, a w bank. Tworzyłyśmy własne pieniądze, konta, portfele... Zazwyczaj podczas zabawy się kłóciłyśmy, potrafiłyśmy się bawić spokojnie niecałą godzinę.

6. Mama kazała nam dziennie czytać kilka stron książeczek. Pamiętam okładki bajek Kopciuszek, Królewna Śnieżka, Mała Syrenka.... i kurzą się teraz gdzieś w piwnicy, trzymane dla przyszłych pokoleń. Wspólnie czytać też nie potrafiłyśmy, więc i tak kończyłyśmy w osobnych pokojach.

7. Od małego jeżdżę na wakacje do Włoch, spędzam kilka tygodni nad morzem... Tato każdego roku próbowała mnie nauczyć pływać, jednak do tej pory panicznie się boję stracić dna...

8. W podstawówce byłam najlepsza z języka angielskiego, miałam znakomite oceny, uczyłam się ponad program, na zwykłych lekcjach się nudziłam... Przez lata było mówione, że pójdę na filologię. Teraz czuję ścisk w gardle, gdy mam cokolwiek powiedzieć.

9. Z przyjaciółmi tworzyliśmy "bazę" na sadach między krzakami ułożonymi w pomieszczenia. Dziewczyny projektowały wnętrza, ozdabiały pokoje, znajdowały meble (zawsze były jakieś sofy czy styropiany w fajnym kształcie), zasłony, obrazy... Chłopaki znosili potrzebne materiały, budowali drzwi, "montowali coś", gdy dziewczyny zarządziły... A później każdy miał przypisaną rolę. 

10. W wieku ośmiu lat napisałam swoją pierwszą rymowankę.

11. Byłam po uszy zakochana w książce O psie, który jeździł koleją.

12. Jako mała dziewczynka bardzo chciałam mieć Yorka, chociaż widziałam je tylko na obrazkach...

13. Biegałam za każdym kotem, którego zobaczyłam, by wziąć go na ręce i przytulić.

14. Z przyjacielem jeździliśmy na rowerach nad staw, w którym łowiliśmy ryby na chleb. Nigdy żadnej nie złowiliśmy.

15. Byłam dzieckiem w czasach, gdy modne było zbieranie karteczek. Zawsze ktoś próbował mnie przekupić za "tę błyszczącą".

16. Byłam przekonana, że w pobliskim "zamczysku" są duchy, bo uwierzyłam koledze, że widział tam w nocy zapalone światło i chodzące kształty po ogrodzie.

17. Miałam dużo rzeczy z Witch zza granicy i wszyscy pytali, skąd mam, oni też chcą, jeej... Dostałam kiedyś gumki do włosów, było ich z 10. Chciałam użyć każdej, więc mama robiła mi odstającego, sztywnego kucyka, żeby każda się zmieściła i była widoczna.

18. Uciekałam przed ciocią, która łapała mnie zawsze za oba policzki i tarmosiła, bo kuzynka powiedziała, że tak czarownice rzucają urok. 

19. Byłam mega fanką zespołu O-zone.

20. Uwielbiałam słuchać i śpiewać disco polo.

3 komentarze:

  1. Dzieciństwo to naprawdę czas beztroski. Miałaś je bardzo udane i masz co wspominać :)
    Byłem w zerówce kiedy pojawiła się pierwsza ekranizacja Harry'ego Potter'a. Od tamtego czasu stałem się ogromnym fanem. Biegałem po parku z patykami imitującymi różdżki. No... zabawa trwała aż do końca podstawówki :P Karteczki z Witcha też się miało. Do teraz mam segregator ^ ^

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny wpis. Widać, że dzieciństwo miałaś udane i szczęśliwe, no i nieco szalone :) Uśmiechałam się, kiedy czytałam niektóre z Twoich wyznań. Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Karteczki z Witch to już rzecz kultowa. Uwielbiałam je!
    Chyba miałaś bardzo barwne dzieciństwo! :)
    marcepanowe recenzje

    OdpowiedzUsuń